wtorek, 12 marca 2013

Odchudzanie, czyli zmora kobiet na całym świecie.

Odchudzanie, czyli zmora kobiet na całym świecie.

Autorem artykułu jest Adam Łęgowik


„Jestem na diecie” – to zdanie, które przynajmniej raz w życiu wymówiła chyba każda kobieta, a dla niektórych stało się ono wręcz mantrą.

To całkowicie normalne i naturalne, że chcemy wyglądać pięknie i atrakcyjnie, ale odchudzanie się z uporem maniaka i ciągłe „bycie na diecie” jest nie tylko niekorzystne dla zdrowia, ale i frustrujące.

Jeśli masz w swojej szufladzie gruby zeszyt zawierający wyłącznie przepisy na dania dietetyczne, a liczenie kalorii zajmuje ci więcej czasu, niż konsumowanie posiłku, stajesz na wadze kilkanaście razy dziennie i schodzisz z niej ze łzami w oczach, zamęczasz swojego mężczyznę pytaniami: „Uważasz, że jestem gruba?” i w żadnym wypadku nie założysz bikini, to niechybny znak, że jesteś uzależniona od odchudzania! A stałe niezadowolenie ze swojego ciała obniża samoocenę i ma zgubny wpływ na psychikę i normalne funkcjonowanie.

Częste i drastyczne zmiany sposobu odżywiania czy diety ukierunkowane na jeden produkt lub grupę produktów (np. kapuściana, owocowa, białkowa) są też niebezpieczne dla zdrowia – rozregulowują pracę całego organizmu i nie dostarczają mu wszystkich niezbędnych substancji. Mogą przynieść więcej szkody niż pożytku i paradoksalnie spowodować przybranie na wadze, rozstępy i cellulit, co wywoła jeszcze większe niezadowolenie z siebie i błędne koło będzie kręcić się w najlepsze.

Prawie każde internetowe forum kulinarne zawiera kilka zapytań typu: „Jak schudnąć?”, a trzeba wiedzieć, że nie istnieje coś takiego, jak jedna skuteczna dieta – każdy ma inne potrzeby i dla każdego inna dieta będzie odpowiednia. Najlepiej, aby tym zajął się zawodowy dietetyk, a we własnym zakresie należy dbać o zmianę nawyków żywieniowych, gotowanie zdrowych, smacznych potraw i aktywność fizyczną.

Pamiętajmy przy tym, że zawsze najważniejszy jest nasz komfort psychiczny i pozytywne nastawienie do siebie i świata – to w nim tkwi prawdziwy sekret udanego, szczęśliwego życia, a nie w kilogramach i obwodzie talii!

---

Adam Łęgowik przy współpracy z MissFuneral
Forum kulinarne

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Firmowe słodkości: wiórki lub bity na cześć kadry

Firmowe słodkości: wiórki lub bity na cześć kadry

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Któż z nas nie lubi kokosowych wiórków? Dobrym pomysłem na szykowny poczęstunek dla współpracowników będzie przygotowanie własnego „Rafaello”. Pasuje ono do koniaku, wypitego po godzinach pracy, w towarzystwie znajomych z działu, jak również może stanowić sympatyczną, poobiednią przekąską.

Żeby przyrządzić te kokosowe pralinki, potrzebujemy 200 g wiórków, 250 g mleka w proszku, 250 g masła, jedną szklankę cukru oraz pół szklanki wody. Zakupmy też dwa wafle, których używa się do przekładania innych ciast. Odlejmy pół litra przegotowanej wody. Przydadzą się migdały, które musimy uprzednio sparzyć oraz obrać ze skórek. Wodę zagotujmy, rozpuśćmy w niej cukier. Ostudźmy. Wafle pokruszmy i wrzućmy (wraz z połową wiórków i z mlekiem w proszku) do osłodzonej wody. Dokładnie wymieszajmy wszelkie składniki, schłodźmy w lodówce przez 30 minut. Z masy uformujmy kulki wielkości oryginalnych pralin „Rafaello”. W każdej kuleczce umieśćmy migdał. Obtoczmy nasze małe dzieła w reszcie wiórków i ponownie pozwólmy im wystygnąć. Podajmy na reprezentatywnej tacy. Ostrożnie z okruszkami, lecącymi z tych apetycznych kulek – nie zabrudźmy nimi wykładziny w biurze lub klawiatury komputera.

Inną wersją popularnych słodyczy są wariacje kulinarne na temat ciastek „3 bit”. Pasują one i na kinder bal, i na rocznicę ślubu teściów, i na wieczór kawalerski przyjaciela, i na luźne spotkanie biurowe, podczas którego omawiamy ostatnie tygodnie działań biznesowych.

Nim jednak zabierzemy się za wypiekanie, sprawdźmy czy dysponujemy wszystkimi składnikami: jedną puszkę mleka skondensowanego, jedną kostką masła, sokiem z cytryny, dwoma żółtkami, połową szklanki cukru, dwoma serkami homogenizowanymi, dwiema szklankami mleka w proszku, dwiema słodkimi śmietankami (po 200 ml każda), jak również herbatnikami i czekoladą. Teraz – do dzieła przystąpmy!

Skondensowane mleko gotujmy trzy godziny – tak uzyskamy słodki karmel. Masło ucieramy, dodajemy żółtka ubite z cukrem na parze. Cukru nie trzeba dawać dużo, a i tak uzyskamy sprężystą pianę. Na przemian dokładaj serki oraz mleko w proszku. Na koniec dolej soku z cytryny. Śmietankę trzeba ubić wraz z odrobiną cukru pudru, a blaszkę wyłożyć herbatnikami – na tę warstwę połóż masę z mleka z proszku – potem znów herbatniki – mleko skondensowane – herbatniki – i bitą śmietanę. Na wierzchu posypmy startą czekoladą. Jeśli nie chcemy przesadzić z dawką „firmowej słodyczy”, serki homogenizowane zastąpmy jogurtami naturalnymi. Smacznego!

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Firmowe słodkości: ciasteczka i babeczki dla babeczek z pracy

Firmowe słodkości: ciasteczka i babeczki dla babeczek z pracy

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Urodziny, imieniny, świętowanie podwyżki warto uczcić także w firmie – tak dla budowania jedności zespołu i zintegrowaniu całej drużyny. Poniżej znajdziecie kilka propozycji na smakowite przepisy.

Babeczki dla damskiej kadry. Z czekoladą, z orzechami i migdałami. Dobrze je piec w klasycznych, aluminiowych foremkach o okrągłych kształtach. Potrzebne składniki to 100 g ciemnej czekolady, 200 ml ubitej śmietanki kremówki, 6 łyżek brązowego cukru, orzeszki i migdały do dekoracji. W rondelku należy podgrzać śmietankę ubitą z cukrem – uwaga: trzeba ją zdjąć z ognia, już gdy zaczyna bulgotać! Ubijanie piany łączymy z dodawaniem czekolady – po kawałeczku, aż do całkowitego jej rozpuszczenia. Masę wkładamy do foremek, dekorujemy, schładzamy. Teraz pora na wyrobienie ciasta: 250 g mąki przesiewamy przez sito do miski, dodajemy kawałki masła (150 g łącznie), pół łyżeczki soli, trzy łyżki cukru pudru i wbijamy jedno jajo. Dolewamy jedną łyżkę zimnego mleka, mieszamy całość na gładką masę.

Ostrożnie formujemy z niej kulę, którą zawijamy w folię i wkładamy do lodówki. Po trzydziestu minutach, na posypanej mąką stolnicy, próbujemy rozwałkować ciasto. Gdy powstanie w miarę równy placek szklanką wycinamy z niego kółeczka – średnica musi być większa niż szerokość foremki. Do każdej z foremek wkładamy krążek z ciasta, boki wystawiając poza obręb pojemniczków. Widelcem dziurkujemy spód, a w tym samym czasie nastawiamy piekarnik na trzydzieści minut rozgrzewania. Pieczemy babeczki przez ok. 25 minut, po ostudzeniu, gdy stwierdzamy, że w żadnej z foremek nie ma surowych miejsc, kładziemy wcześniej przygotowaną masę do środka i pakujemy wyrób do pudełka. Następnego dnia serwujemy babeczki naszym znajomym z pracy. Przerwa kawowa z pewnością zamieni się w małe święto! Smakołyk ten pasuje też idealnie na urokliwe wieczory panieńskie.

Gdy wiemy, że część pań z pracy nie jada słodyczy, możemy zastosować kulinarne środki zachowawcze i przyrządzić maślane ciasteczka. Zawarta w nich sól będzie stanowić smakowy kontrapunkt dla zalecanego w przepisie cukru pudru. 90 g masła ucieramy ze stu gramami miałkiego cukru, tworząc puszystą pianę. Miksując całość, dorzucamy imbir lub wanilię (wystarczy jedna łyżeczka – dla smaku i aromatu), szczyptę proszku do pieczenia oraz odrobinę soli. Z tego wszystkiego musi nam powstać miękka masa. Modelujemy z niej płaski dysk, opatulamy folią i przez pół godziny chłodzimy w lodówce. Po tym czasie możemy rozwałkować placek na grubość 3-5 mm, wykroić foremkami wesołe kształty i ułożyć je na blaszce do pieczenia. W temperaturze 180 stopni powstaną smakowite ciasteczka, którymi uczcimy nasze małe kalendarzowe święto lub podziękujemy wszystkim za współpracę nad nowym projektem.

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 11 marca 2013

Ratatouille - przepis, historia potrawy

Ratatouille - przepis, historia potrawy

Autorem artykułu jest Rafał Kata


Wspaniały gulasz po prowansalsku, doskonały jako przystawka, doskonały jako danie główne. Niejasna historia potrawy oraz prosty sposób przygotowania zachętą do spróbowania swoich sił w kuchni.

Szczerze mówiąc pomysł na podzielenie się z Wami przepisem na to francuskie danie zrodził się po obejrzeniu pewnej produkcji filmowej o identycznym tytule, jak ten powyżej. Gulasz rodem z Prowansji to tradycyjna potrawa francuskiej sztuki kulinarnej, oparta przede wszystkim na warzywach, ale spotyka się również ratatouille z dodatkiem mięsa. Jak już wspomniałem potrawa od samego początku do dziś podawana jest jako przede wszystkim przystawka, ale również jako danie główne. Istnieją jednak zdania, że potrawa ta mogła przywędrować do kraju z Katalonii lub nawet z kraju Basków. Bardziej odważne stwierdzenie to prawdopodobieństwo istnienia w pewnej postaci tej potrawy w czasach starożytnego Rzymu.

Czas na przepis:

- czas przygotowania to około 25-30 minut - porcja na 3-4 osoby

Składniki:

- 2 czerwone papryki

- 1 bakłażan - jeśli na więcej niż jedną porcję warto zaopatrzyć się w bakłażan większych rozmiarów

- 2 cebule

- 2 cukinie

- 500 g dojrzałych pomidorów - najlepiej prosto z uprawy, w ostateczności z puszki

- 4 ząbki czosnku

- oliwa z oliwek

- tymianek, 2 listki laurowe

- pieprz, sól,

Przygotowanie potrawy:

- zdejmujemy skórkę z pomidorów - najlepiej zanurzyć je we wrzątku a następnie gwałtownie schłodzić w naczyniu z zimną wodą, można dodać lodu, pokroić na duże kawałki

- rozgrzać oliwę z oliwek na patelni

- cebulę pokroić w krążki i rzucić na patelnie z rozgrzaną oliwą

- pokroić papryki na paski i dodać do cebuli i oliwy - smażyć około 6 minut

- do smażących się składników dodajemy pokrojone pomidory oraz bakłażany (pokroić najlepiej w kostkę)

- po 3 minutach smażenia dodać pozostałe składniki: rozdrobniony czosnek, cukinię w plasterkach, liście laurowe, pieprz i sól do smaku.

SMACZNEGO!

---

http://sztukagotowania-swiat.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kanapka – prosta przekąska na imprezę

Kanapka – prosta przekąska na imprezę

Autorem artykułu jest Irena Zobniów


Organizując imprezę dla rodziny lub przyjaciół nie możemy zapomnieć o zaplanowaniu odpowiedniego menu dla gości. Ta, z pozoru prosta sprawa może przysporzyć nam wielu problemów. Poniżej podpowiem, jakie przekąski na pewno sprawdzą się na każdym przyjęciu.

Planując imprezowe menu należy wziąć pod uwagę nie tylko okazję oraz charakter przyjęcia, ale również warto znać gusty kulinarne naszych gości. Może się bowiem okazać, że część osób jest wegetarianami, dlatego dużym nietaktem byłoby serwowanie wyłącznie potraw mięsnych. Warto również dowiedzieć się, czy pośród zaproszonych gości nie ma osób, które są uczulone na pewne grupy produktów lub z innych powodów nie mogą ich spożywać.

Doskonałym pomysłem na przekąskę będą kanapeczki. Ich Największym atutem jest to, iż możemy je przyrządzić na wiele różnych sposobów i praktycznie każdy dodatek będzie świetnie pasował.

Kanapeczki na imprezę możemy dekorować w dowolny sposób. Do wyboru mamy takie dodatki, jak majonez, ketchup, musztarda, przyprawy i warzywa. To, w jaki sposób je ozdobimy zależy już od naszej wyobraźni oraz dostępnych produktów.

Warto również uwzględnić w menu najmłodsze grono gości. Dorośli często przychodzą na imprezę ze swoimi pociechami, dlatego warto również dla nich przewidzieć odpowiednie przekąski. Przygotowując kanapki dla dzieci unikajmy pikantnego dressingu. Możemy natomiast jako dodatku użyć konfitury owocowej, kremu czekoladowego lub delikatnego serka z chudą wędliną.

W przypadku dłuższych imprez warto do menu wprowadzić ciepłą przekąskę. Zarówno dzieciom, jak i dorosłym z pewnością zasmakują ciepłe tosty z serem i wędliną, które mogą z powodzeniem zastąpić lekki obiad.

Dobrą alternatywą dla ciepłych kanapek w postaci tostów, czy grzanek jest tortilla, czyli przekąska przyrządzana z cienkiego placka naleśnikowego, w który zawijamy dowolne dodatki, jak na przykład kawałki mięsa, tuńczyka, ser żółty oraz warzywa. Tortilla jest ciekawym pomysłem na smaczną i sytą przekąskę, którą można podawać zarówno podczas przyjęcia rodzinnego, jak i w czasie imprezy z przyjaciółmi.

---

Irena Zobniów

irena.zobniow.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl