niedziela, 9 marca 2014

Jak oczyścić małże

Jak oczyścić małże


Autor: Urszula Arczewska


Małże wchodzą w skład „owoców morza” bardzo popularnych w kuchniach krajów śródziemnomorskich. Przyrządza się je na wiele różnych sposobów. Są smaczne i bogate w proteiny.


Każda szanująca się restauracja włączyła je do swojego menu. Nawet w polskich sklepach możemy kupić świeże małże, by potem zaskoczyć gości niezwykłą potrawą. Zanim jednak zabierzemy się do przygotowania smakowitego dania trzeba dowiedzieć się jak należy je oczyścić.

Akcesoria potrzebne do czyszczenia

Przed przystąpieniem do przygotowywania potrawy wiele osób może poczuć zakłopotanie. Warto więc uzyskać potrzebne informacje zanim zabierzemy się dzieła. W tym celu należy przygotować: lateksowe rękawiczki, druciak, nóż o gładkim ostrzu, miskę, pojemnik.

Selekcja małż

Pierwszą czynnością jest staranne umycie rąk i nałożenie jednorazowych rękawiczek. Jest to ważne w celu uniknięcia bezpośredniego kontaktu z małżami. Następnie dokonujemy selekcji małż nadających się do czyszczenia. Zwracamy uwagę na wygląd zewnętrzny i muszle. Należy wybrać tylko te posiadające zamknięte skorupki. Skorupki otwarte oznaczają bowiem, że owoc w środku jest prawdopodobnie martwym W celu upewnienia się można stuknąć w muszlę i sprawdzić, czy następuje reakcja. Jeśli nie mamy pewności, najlepiej jest wybrać małże w zamkniętych muszlach i umieścić pod strumieniem zimnej wody.

Dokładne czyszczenie

Po wstępnym, dokładnym opłukaniu przychodzi kolej na wizualną ocenę. Następnie dobrze przyjrzeć się każdej z osobna i usunąć ewentualne nici i bisiory wystające z jednej strony małży. Następnie należy powtórzyć proces mycia pod bieżącą wodą i umieścić je w zlewie lub misce. Wyjąć każdą z osobna i druciakiem oczyścić od ewentualnych wodorostów, które tak chętnie dostają się do wnętrza muszli. Zauważone białe osady należy energicznie usunąć używając noża o gładkim ostrzu. Kiedy wszystkie będą miały powierzchnię gładką, należy jeszcze raz dobrze wypłukać. Następnie zanurzyć wszystkie na 15 minut w pojemniku z osoloną wodą. Pomoże to usunąć resztki nieczystości.

Pomyślny finał

Tak kończy się długi i wyczerpujący proces czyszczenia małż. Najlepiej jest zacząć je przygotowywać szybko, bez odkładania na później. Jeśli jest to z jakichś przyczyn niemożliwe, to trzeba przechowywać je w lodówce, zanurzone w misce z wodą (na średniej półce) przez maksymalnie 6 godzin. W międzyczasie warto poszukać przepisów na dania z małż. A potem pozostanie tylko popisać się zdolnościami kulinarnymi i -być może- uzyskać aplauz zgromadzonych gości. Przestrzegając tych wskazówek zawsze będziesz wiedział jak oczyścić małże.


Urszula Arczewska

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Golonka, moja miłość

Golonka, moja miłość


Autor: Halszczak


Golonka to taka część wieprzkowego cielska, którą albo się kocha bezgranicznie, albo się nienawidzi po grób. Inaczej się nie da. Ja należę do tej pierwszej grupy, acz miłość owa ewoluowała przez lata od delikatnego zauroczenia, przy pierwszych, nie zawsze udanych próbach, aż po dzisiejszą miłość absolutną.


Przepisów na golonkę przerobiłem już całe multum. Zaczynałem tradycyjnie, od gotowania, niestety kończyło się to albo maksymalnym rociapkaniem mięsa, albo jego okrutną łykowatością. Po jakimś czasie opanowałem tą, wcale nie łatwą, sztukę przygotowania (obgotowywania) goloneczki. Napisałem obgotowywania, ponieważ jest to często wstęp do dalszej obróbki, czyli pieczenia, ale o tym może kiedy indziej. Dzisiaj będzie o innej, równie ważnej czynności, czyli peklowaniu.

Peklowanie do łatwych nie należy, ale przy leciutkim zacięciu wszystko musi się udać. Do przygotowania tej wersji potrzebujemy: 2 niewielkie golonki (chyba, że mamy liczną rodzinę/grono znajomych to więcej i większe), 2 1/2 szklanki wody, kilka liści angielskich, kilka ziaren ziela angielskiego, łyżeczkę pieprzu (całego), pół łyżeczki ostrej papryki w proszku, łyżki majeranku, 2 – 3 ząbków czosnku, 2 łyżek soli peklowej (do dostania w każdym większym supermarkecie) i kilku łyżek zwykłej soli, a do gotowania porcję włoszczyzny bez kapusty, czyli marchew, pietruszka i seler.

Wodę wlewamy do garnka, wsypujemy przyprawy, bez czosnku i soli, stawiamy na gaz i po zagotowaniu zmniejszamy ogień i „pyrkamy” jeszcze 15 – 20 minut, po czym zdejmujemy z ognia i studzimy. Kiedy zaprawa się przygotowywuje, myjemy i opalamy golonki (no chyba, że ktoś lubi wersję extrim, czyli owłosioną) i dziabiemy widelcem do pieczeni, a to w celu lepszego wniknięcia macerki do środka mięsa. Nacieramy porządnie solą i połową soli peklowej, po czym odstawiamy na mniej, więcej 30 minut. Do wystudzonej zalewy dodajemy resztę soli peklowej i pokrojony w plasterki czosnek, układamy golonki w naczyniu (najlepszy jest kamionkowy ganek, ale równie dobrze może być spory szklany słój, lub naczynie ze stali 18/10), zalewamy macerką, obciążamy, np talerzykiem i odstawiamy w chłodne miejsce na 4 do 5 dni, odwracając je dwa razy dziennie. Tu drobna uwaga, na powierzchni lubi się robić brzydki kożuch. Nie ma się czym przejmować, tak się robi i już, wystarczy go zdjąć, a w razie lekkiego ubytku zalewy, dodać odrobinę przegotowanej wody. Ja robię takie rzeczy w maceratorze podciśnieniowym, bo raz – robi się dużo szybciej, dwa – nie tworzy się ów wspomniany kożuch.

Teraz czynności końcowe, czyli rzecz najprostsza i najprzyjemniejsza. Goloneczki wyjęte z macerki, trzeba dokładnie opłukać z przypraw i wstawić na co najmniej godzinę do dużej ilości zimnej wody. Jeżeli są duże czas „odmaczania” zwiększamy nawet o godzinę. Po tym czasie wsadzamy golonki do garnka, zalewamy wodą, ja dodaję jeszcze liść laurowy, ziele angielskie, majeranek i, czasami, kilka ziaren jałowca, stawiamy na gaz i gotujemy do miękkości. Tu czas jest trudny do określenia, ja robię to na „oko”, sprawdzając po godzinie miękkość skórki. Kiedy widelec „wchodzi” z lekkim oporem, dodajemy obraną włoszczyznę i gotujemy jeszcze około pół godziny.

Potrawa jest właściwie gotowa do podania, w towarzystwie chrzanu i musztardy, ale odkryłem, że jeżeli tak przygotowaną golonkę wystudzimy w wywarze, a potem ją powtórnie w tym wywarze przygrzejemy, jest o niebo lepsza. Więcej, taką golonkę można podać na zimno, po wyjęciu kości i pokrojeniu na plastry z powodzeniem może „robić” za doskonały dodatek do kielonka.


Kulinarni.info.pl - portal kulinarnie zakręconych facetów.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Krokiety z niezwykle dobrym farszem.

Krokiety z niezwykle dobrym farszem.


Autor: hagem


Proste i pyszne danie na każdą porę dnia. Ja na przykład ostatnio podałem Krokiety do kolacji przy świecach, myślę że to był bardzo dobry pomysł. Estetycznie dobrane elementy na talerzu i krokiety zrobiły duże wrażenie. Kolacja była bardzo udana. Wino podałem białe półwytrawne, może być też półsłodkie.


Ciasto na naleśniki

Wbić jajka do głębokiego naczynia, wlać wodę i mleko, dodać szczyptę soli. Delikatnie miksując mikserem stopniowo dosypywać mąkę. Aż uzyskamy ciasto o konsystencji śmietany. Dobrze rozgrzane dno patelni wysmarować słoniną. Naleśnik nabierze innego smaku nie będzie taki oleisty. Ja używam do naleśników patelni teflonowej o średnicy 25cm. Żeby naleśnik nie wyszedł za gruby nabierajcie niepełną chochelkę ciasta.

Teraz przejdźmy do przygotowania farszu.

Składniki:

- 1/2 papryka czerwona

- 350 dag pieczarki

- 3 średnie ogórki kiszone

- 1 cebula

- 250 dag ser żółty gołdy

- kawałek kiełbasy zwyczajnej lub szynki

- 5 łyżek stołowych oleju

- przyprawy Vegeta

- maga

- 2 jajka

- bułka tarta

- margaryna do smażenia

Pieczarki siekamy drobno, cebulę kroimy w drobną kostkę. Te dwa składniki wsypujemy do nie wielkiego garnka i zalewamy to olejem, stawiamy na palnik co chwile mieszając( do pieczarek dodać Vegetę i magi dla smaku). Gdy pieczarki z cebulą są gotowe ściągamy je z ognia, odlewamy olej i stawiamy do przestygnięcia. Międzyczasie możemy się zająć resztą składników, paprykę, ogórki kiszone i kiełbasę( kiełbasę można podsmażyć) pokroić tak samo jak cebulę w drobną kostkę i odstawić do nie głębokiego naczynia. Połowę kostki sera żółtego pokroić w kostkę a drugą połowę zetrzeć na tarce z dużymi dziurami. Gdy pieczarki przestygną to mieszamy te wszystkie składniki razem. Po wymieszaniu składników ostatnie co można dodać lub nie trzeba to czosnek w proszku dla smaku POLECAM!!!

I tak farsz mamy gotowy.

Usmażone naleśniki pojedynczo rozkładamy na czystym blacie, nakładamy dużą łyżkę farszu, starty ser żółty posypujemy farsz małą ilością. Boki naleśnika składamy do środka i delikatnie zawijamy do góry. Jajka dokładnie wymieszać, można też dodać odrobinę mleka do jajek jeśli tych naleśników będzie więcej. Obtaczamy naleśniki z farszem w jajku następnie w bułce tartej i dajemy na rozgrzaną patelnie z tłuszczem. Naleśnika kładziemy na patelnie tą stroną gdzie naleśnik się łączy, mamy wtedy pewność że naleśnik nam się nie rozejdzie.

Po usmażeniu krokietów czas na sałatkę warzywną .

Składniki:

- 1/2 kapusty pekińskiej

- 1 pomidor

- 1/2 ogórka zielonego

- 1/2 cebuli

- pieprz

- sól

- mała śmietana

Kapustę siekamy w paski, pomidora kroimy w kawałki, ogórka zielonego kroimy wzdłuż, na dwie połowy i kroimy w cienkie talarki a cebulę siekamy drobno. Wszystkie warzywa mieszamy razem dodajemy pieprz, sól, śmietanę i delikatnie mieszamy( ja osobiście dodaję jeszcze czosnek w proszku) sałatka ma wtedy specyficzny i dobry pod krokiety smak.

Na talerzu układamy listek sałaty, krokiety z góry posypuje startym serem i delikatnie podgrzewam. Podgrzane krokiety kładę na liściu sałaty a surówką dekoruje resztę.

Wszystkim życzę smacznego.


pozdrawiam Piotrek

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przekąska z tuńczykiem

Przekąska z tuńczykiem


Autor: hagem


Pyszna i ładnie wyglądajaca przekaska, podawana przed kolacją do tego podajemy lampkę szampana. Potrawa bardzo łatwa w przygotowaniu nie zajmuje dużo czasu.


Na dzisiejszy wieczór proponuje przystawkę przed wyśmienitą kolacją, jaką można zaserwować ukochanej osobie. Proponuje przystawkę jak i kolację podać z lampką szampana przy świecach. Do kolacji proponuje też muzykę bardzo nastrojową. Jeśli chcecie by wasza kolacja była jakaś szczególna to postarajcie się jak najlepiej potraficie. A efekt końcowy sami zobaczycie. Przygotowanie tej potrawy jest bardzo proste. Czas przygotowania to 10 minut, dodatkowo przekąska jest niskokaloryczna i smaczna. Przepis podany poniżej jest przygotowany na dwie porcje. Do przystawki można zrobić kiełbase faszerowaną z serem i pomidorami ale to już w następnym moim artykule który nie bawem opublikuję.

Składniki:

- puszka tuńczyka w zalewie

- 4 liście sałaty

- 4 ćwiartki pomidora

- świeży ogórek

- 4 łyżki majonezu

- szczypiorek

- pietruszka.

Sposób przygotowania:

Rozkładamy talerzyki, na nie kładziemy umyte liście sałaty. Wymieszać tuńczyka w zalewie. Na talerzyk wyłożony liśćmi sałaty nakładamy porcję tuńczyka, zalewamy tuńczyka łyżką majonezu rozrobionego z łyżką śmietany. Pomidora kroimy w ćwiartki, ogórka zielonego kroimy w talarki. Przekąskę przybieramy jedna ćwiartką pomidora, ogórkami zielonymi i pietruszką. Majonez posypujemy szczypiorkiem. Wkładamy gotową przekąskę na 15-20 minut do lodówki. Po upływie tego czasu wyciągamy przekąskę z lodówki. Podajemy na stół 15 minut przed podaniem kolacji.

Składniki są podane na przygotowanie czterech porcji


Piotrek

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zbilansowana dieta podstawą zdrowego żywienia

Zbilansowana dieta podstawą zdrowego żywienia


Autor: Adam Łęgowik


Nie istnieją takie pojęcia, jak żywność bezwzględnie „zła” lub „dobra”, a jedynie źle lub dobrze skomponowane posiłki. Różne rodzaje produktów zawierają różne ilości składników odżywczych i nie istnieją takie, które mogłyby w pełni zaopatrzyć organizm we wszystkie niezbędne substancje.


Zbilansowana, skuteczna dieta powinna być dobrana do osobistych potrzeb każdego człowieka – uwzględniać jego wiek, rodzaj pracy, stan zdrowia i indywidualne upodobania – tak, aby dostarczać mu codziennie odpowiedniej ilości białek, cukrów, tłuszczów, witamin i minerałów.

Najprościej jest kierować się trzema podstawowymi zasadami. Po pierwsze, to co jemy, musi być bogate w składniki odżywcze. Po drugie, dieta ma pomagać w ochronie zdrowia i w razie potrzeby wspierać organizm w zwalczaniu chorób i dolegliwości. Po trzecie, liczy się atrakcyjny wygląd i smak jedzenia. Powinniśmy też polubić dania dietetyczne, jeść dużo produktów bogatych w błonnik i skrobię, więcej cukrów złożonych, a mniej tłuszczów i cukrów prostych, unikać solenia potraw.

Zbilansowana dieta nie musi być monotonna – wystarczy uwzględnić w jadłospisie szeroki asortyment produktów. Przykładowe dania obiadowe zapewniające prawidłowe proporcje wszystkich niezbędnych składników to: kurczak w jarzynach z ryżem, łosoś z rusztu z ziemniakami, cukinią i pomidorami, makaron z surowymi nowalijkami i jogurtem albo kotlet wieprzowy w sosie pomidorowym z ziemniakami i zielonym groszkiem. Trzeba też pamiętać, że nie tylko dania główne, ale i przekąski powinny być zbilansowane.

W ułożeniu racjonalnego jadłospisu pomoże nam przede wszystkim dietetyk, ale umiejmy też korzystać z innych narzędzi. Szczególnie przydatny okazuje się Internet i dowolne forum kulinarne – poznamy tam sprawdzone diety i przepisy na dania dietetyczne innych użytkowników. Pamiętajmy, że czas poświęcony na poprawę swojego sposobu żywienia nigdy nie będzie czasem straconym!


Przy współpracy z MissFuneral
Przepisy kulinarne

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.