Dokładny przepis na naleśniki z ziemniakami i serem. Jeżeli nie wiesz jak zrobić naleśniki? To dobrze trafiłeś ! Tutaj znajdziesz nie tylko przepis na naleśniki z ziemniakami i serem, ale przepis na ciasto naleśnikowe. Potrawa bardziej służy jako deser po obiedzie lub też może być podawany w każdej porze obiadowej.
Potrzebne składniki:
- 80 dkg ziemniaków,
- 15-20 dkg sera (twarogu)
- 5 dkg cebuli,
- 4 dkg tłuszczu,
- sól, pieprz,
Ciasto:
- 2 jaja, sól
- 1/4 l mleka,
- 1/4 l wody,
- 20 dkg mąki; skórka słoniny do smarowania patelni,
- 4 dkg tłuszczu do smażenia,
- gałązki zielonej pietruszki
Przyrządzić według tego sposobu przygotowania:
Ziemniaki wyszorować szczotką pod bieżącą wodą, ugotować, odcedzić, obrać ochłodzić oraz przepuścić przez maszynkę razem z serem i cebulą obraną, usmażoną w talarkach na tłuszczu. Dodać do smaku sól, pieprz i starannie wymieszać. Usmażyć naleśniki. Każdy naleśnik smarować równo nadzieniem, złożyć na pół i jeszcze raz na pół w tzw. "chusteczkę". Kłaść na patelnię, na rozgrzany tłuszcz, szybko osmażyć z 2 stron. Ułożyć na półmisku, opierając jeden o drugi, przybrać gałązkami zielonej pietruszki.
Przepis na przygotowanie naleśników (ciasta):
Trzepaczką rózgową wymieszać dokładnie żółtka z mlekiem, wodą i częścią mąki, której dać tyle, aby ciasto było gęste jak śmietana. Ubić pianę, połączyć z ciastem, lekko wymieszać, dodając resztę mąki i soli. Patelnię rozgrzać na ogniu, smarować dokładnie skórkę słoniny. Łyżką wazową nabierać ciasto, nalewać na gorącą patelnię; uważać, aby nie smażyć za grubych naleśników. Jeżeli naleje się za dużo ciasta, zlać z powrotem do garnka. Naleśniki smażyć, a gdy ciasto zetnie się, obrócić łopatką lub szerokim nożem na drugą stronę. Usmażone naleśniki składać na odwróconym dnem do góry talerza.
PORADA: Ciasta nie nalewać na mało rozgrzaną patelnię, gdyż porobią się kluski.
Podawać ze śmietaną, sosem grzybowym, koperkowym lub pomidorowym, z surówką z warzyw.
Wypróbowane przepisy kulinarne. Ciekawe i smaczne potrawy. Zdjęcia potraw. Zdrowe odżywianie, zdrowa dieta, zdrowe jedzenie.
niedziela, 26 września 2021
Naleśniki z ziemniakami i serem
Poncz
Odpowiedni na specjalne okoliczności, imprezy, wesela. Napój spożywa się w wersji gorącej lub mrożonej.
Przygotuj następujące składniki:
- 1 l lekkiego białego wina,
- 1/8 l araku,
- skórka i sok z 2 cytryn
- skórka i sok z 3 pomarańczy
- 30-40 dkg cukru
Sposób przygotowania ponczu:
Wino zmieszać z arakiem i dodać cukier, wycisnąć sok z cytryn i pomarańczy, odrzucając pestki do tego dodać otartą z pomarańcz i cytryn skórkę, a następnie wszystko razem ostrożnie zagotować. Podawać gorący w specjalnej wazie ponczowej ( szklanej. Jeśli poncz jest zbyt mocny, należy go rozcieńczyć gorącą wodą.
Spaghetti
Zawsze jak zdobędę mięsko mielone (przywiozę z domu albo kupie w sklepie, raczej nie preferuje polowań) chcę zrobić coś fajnego i smacznego. Przeważnie kończy się na spaghetti.
Składniki:
* mięsko (padlinka mielona), jakieś 250 gramów
* koncentrat pomidory lub 2-3 dojrzałe pomidory
* marchewka, sztuka jedna
* kapusta (mały kawałeczek)
* pietruszka korzeń
* cebula
* seler, kawałek nieduży
* olej (albo oliwa)
* przyprawy (sól, pieprz, bazylia, rozmaryn, papryka)
* czosnek (1-3 ząbki)
* lampka czerwonego, półwytrawnego wina (opcjonalne)
* ser
Gotujemy makaron. Robimy to na początku, ponieważ makaron do spaghetti musi być klejący (tak żeby sos z niego nie spływał), a żeby to uzyskać musi się trochę wystudzić.
Zrobienie samego sosu – dwa sposoby:
Opcja 1 – dla leniwych nie mających kompletnie czasu
Wrzucamy mięso na patelnie, dolewamy wody i fix z paczki i postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Efekty są smaczne (też tak czasami robiłem). Sos wylać na makaron i jeść.
Opcja 2 – dla pasjonatów gotowania
Cebulkę obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Z czosnkiem robimy to samo. Czosnek można wycisnąć, ale trzeba mieć takie specjalne coś do wyciskania (ja tego nie posiadam, więc zawsze kroje). Na patelnie wlewamy olej lub oliwę (kogo stać na oliwę?). Rozgrzewamy i wrzucamy cebule i czosnek. Lekko podsmażamy (do zeszklenia się) i dorzucamy padlinkę (najlepsza padlinka to chyba wołowa). Chwilkę smażymy rozdrabniając mięsko i dolewamy wina (albo wody, ja wole wino bo trzeba otworzyć cała butelkę i w miedzy czasie można sobie troszkę wypić, lepiej wtedy smakuje). Przykrywamy pokrywką i dusimy, czasami mieszając (na małym lub średnim ogniu).
Jak mięsko się dusi przygotowujemy warzywa (kapusta, marchewka, seler, pietruszka). Skąd je wziąć? Kupiłem paczkę z włoszczyzna i akurat to tam było (chyba nie powinno się dodawać kapusty, ale przecież nie mogłem pozwolić żeby się zmarnowała). Obieramy wszystko i kroimy w paski (dużo zabawy). Dobrą alternatywą jest kupienie włoszczyzny mrożonej pokrojonej w paski.
Wrzucamy wszystko na patenie do padlinki, która powinna być już ładnie uduszona. Mieszamy wszystko razem, jeśli to konieczne dolewamy wody (prawdopodobnie jest to konieczne). Jeśli zamiast koncentratu dodajemy świeże pomidory to jest odpowiedni moment na ich wrzucenie. Wcześniej powinny być pokrojone na części (im więcej tym lepiej) i wycięty zielony środek (chyba szypułka się to nazywa). Dusimy czy smażymy póki warzywa nie zmiękną.
A teraz zaczynamy czarować (to co lubię najbardziej), czyli doprawiamy. Wrzucamy na początek dwie łyżki koncentratu pomidorowego (w zależności od tego jak bardzo ma być pomidorowe). Sól i pieprz to standard. Dalej idzie bazylie i rozmaryn (najlepiej by było gdyby były świeże) oraz szczypta czerwonej papryki. Za każdym razem próbujemy czy nie trzeba dosypać więcej.
Jak już mamy zrobiony sos to zaczynamy ucztę. Makaron wrzucamy na głęboki talerz, polewamy sosem i posypujemy serem (żółty starty ser) i mieszamy dokładnie (wtedy jest najlepsze). Teoretycznie można przyozdobić danie liskiem bazylii albo pietruszki, ale jak je się samemu to nie warto robić sobie zachodu. Jeśli mamy otwarte wino to nie może się przecież zmarnować. Czerwone półwytrawne wino świetnie do tego pasuje.
Zbrudzone naczynia i nie tylko:
* patelnia z pokrywka
* to czym jesz i na czym jesz
* garnek
* nóż i deska do krojenia (chyba, że kupiłeś mrożoną włoszczyznę)
Żurawina w kuchni
Małe okrągłe owoce w kolorze ciemno czerwonym. Często z wiśniowym rumieńcem. Kiedy je weźmiesz do ust i rozgryziesz, poczujesz cierpki smak. Nie wszyscy to lubią. Dlatego mamy proste przepisy na oswojenie żurawiny. Dosładzamy ją i podajemy jako kisiel, sos do mięsa albo kompot. W tej postaci smakuje prawie wszystkim.
W Polsce rośnie na Pomorzu, Pojezierzu Mazurskim, Podkarpaciu i na Lubelszczyźnie. Preferuje tereny podmokłe – bagna i torfowiska. W Stanach Zjednoczonych rodzinne farmerskie firmy na początku XX wieku zaczęły hodować ją na większą skalę. Udomowiono ją i tak powstała żurawina wielkoowocowa. Dzisiaj możemy kupić ją w wielu sklepach i cieszyć się jej smakiem kiedy tylko mamy na to ochotę. A oprócz niepowtarzalnego smaku żurawina ma w sobie coś jeszcze...
Moc żurawiny
Żurawina to jedną z tych tajemniczych roślin, której właściwości ciągle odkrywamy. Jej owoce są jednymi z najzdrowszych na świecie! Coraz częściej pojawia się w dietach, a to z powodu jej niesamowitych właściwości.
1.Wzmacnia nasz organizm.
2.Zapobiega rozwijaniu się grzybic.
3.Jest antybakteryjna.
4.Zapobiega osadzaniu się w układzie moczowym szkodliwych bakterii.
5.Wspomaga leczenie chorób pęcherza i dróg moczowych.
6.Pomaga leczyć choroby przyzębia i jamy ustnej.
Ale to jeszcze nie wszystko, co potrafią te małe owoce. Działają cudownie na wątrobę, są przeciwgorączkowe i uspokajające, często stosuje się je jako lekarstwo na przeziębienia. To wszystko dzięki witaminom w nich zawartym – A, C, B1, B2, P oraz mikroelementom – żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas i jod.
Są także bogate we flawonoidy, występujące również w czerwonym winie. Te związki działają zbawiennie na nasze serce – powstrzymują zakrzepy krwi i rozszerzają naczynia krwionośne!
Żurawina skutecznie obniża poziom cholesterolu oraz ma w sobie olbrzymią ilość przeciwutleniaczy.
Chorzy na cukrzycę powinni polubić żurawinę, ponieważ ułatwia trawienie, pobudza pracę trzustki i korzystnie wpływa na jelita. Sok żurawinowy zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych i leczy jaskrę.
Jej zalety można by wymieniać bez końca. Jeśli dbasz o swoje zdrowie, powinnaś włączyć ją do swojej diety. Najprostszy sposób to sok żurawinowy albo pyszny kisiel.
Kisiel żurawinowy
Robi się go łatwo. Nie zajmuje dużo czasu i nie jest pracochłonny. Efekt jest znakomity. Smakuje małym i dużym. Jest idealny na zimne dni. Ogrzewa i nasyca, a poza tym jest zdrowy!
Składniki:
200 g żurawin (świeże są najzdrowsze, ale mogą być też mrożone)
200 g cukru
4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka zimnej wody
1 l gorącej wody
Żurawiny zmiksować z cukrem. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić dobrze w zimnej wodzie. Dodać do żurawin, powoli dolewać wrzątek, ciągle mieszając. Zagotować na małym ogniu i gotować przez chwilę, ciągle mieszać.
Najlepszy jest podany na ciepło. Można go udekorować ubitą śmietaną.
Jak przygotować makaron?
Makaron jest to produkt żywnościowy przygotowany na bazie mąki, wody oraz soli i niekiedy jaj. Makaron może przybierać różne kształty oraz rozmiary. Tego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Zrobione ciasto przed spożyciem należy odpowiednio przyrządzić. Makaron wrzuca się do gorącej wody odpowiednio osolonej i gotuje przez kilka minut.
Makaron stanowi podstawę niektórych dań np. spaghetti, zapiekanka itd. Natomiast najczęściej jest dodatkiem do zup.
A oto gotowy przepis na makaron! :-)
Podstawowe składniki:
- 40 dkg mąki,
- 2-3 jaja,
- 6-8 łyżek wody,
- 4 dkg tłuszczu do polania
- sól,
Sposób przygotowania:
Mąkę przesiać na stolnicę, wbić jaja, dodać sól, wodę a potem zagnieść twarde ciasto, starannie wyrobić, podzielić na części, wywałkować bardzo cienko, zostawić do przeschnięcia. Następnie przekrajać na połowę posypać mąką, zwinąć w rulon, przesunąć do brzegu stolnicy, ostrym nożem krajać drobne kluseczki, rozrzucić na stolnicy.
Zagotować wodę w dużym, płaskim rondlu, osolić, wrzucić makaron, zamieszać przykryć, ugotować, odcedzić, przelać gorącą wodą, osączyć i wyłożyć na półmisek, a następnie polać tłuszczem. Można posypać makaron tartym serem tylżyckim lub okrasić słoniną albo wędzonym topionym boczkiem. Podawać jako dodatek do mięs duszonych, z sosami gorącymi, jak pomidorowym, grzybowym itp. lub zapiekać z jajami, warzywami, mięsem.
Jeśli nie jesteś pewny/a czy wyszedł Ci dobry makaron to dla przypomnienia powiem, że dobrze ugotowany makaron musi stawiać opór zębom podczas żucia i nie powinien rozpływać się od razu w ustach!
Makaron w przygotowaniu jest prosty, dlatego życzę wam udanych pomysłów kulinarnych, żeby ten makaron, który przygotujecie "rozpływał się w ustach".
