Zdrowa żywność - zobacz na Ceneo.pl

piątek, 31 stycznia 2020

Eliksir życia dla Twojego Ciała

Eliksir życia dla Twojego Ciała


Autor: DARIUSZ ARABSKI


Jedną z głównych przyczyn chorób cywilizacyjnych i starzenia się populacji ludzkiej jest odwodnienie tj. przewlekły niedobór CZYSTEJ wody w organizmie. Jeśli komórki są stale odwodnione, słabną. Nie pijemy wystarczających ilości Czystej Wody, nasze komórki starzeją się bardzo szybko i często chorujemy.


W zasadzie proces starzenia się jest nieprzerwaną intoksykacją wywołaną kwaśnymi produktami przemiany materii i związanym z tym uogólnionym stanem uszkodzeń i niedoborów. Z punktu widzenia procesów biochemicznych organizmu, proces starzenia to nic innego jak zużycie składników mineralnych w celu neutralizacji kwaśnych produktów.
Tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na podstawę naszego żywienia, jaką z pewnością jest woda.

Warto zadbać o jej jakość, a wtedy mamy szansę na poprawę zdrowia i uniknięcie zażywania wielu szkodliwych preparatów farmakologicznych. Należy korzystać z metod naturalnych mających swój początek wiele tysięcy lat temu - do których między innymi należy leczenie wodą.
Współcześnie w związku z zanieczyszczeniem środowiska jesteśmy skazani na picie wody skażonej chemikaliami, bakteriami, metalami ciężkimi. Coraz mniej mamy miejsc na świecie, gdzie woda jest nieskażona i występuje w swojej czystej postaci.

Na szczęście istnieją jeszcze regiony, gdzie ludzie żyją w zdrowiu ponad 100 lat i można do nich dotrzeć w celach badawczych. Do takich populacji zalicza się ludność w Królestwie Hunzów w Północnym Pakistanie. Naukowcy z całego świata poszukiwali odpowiedzi na pytanie, co powoduje tak długie życie tych ludzi, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty środowiska, w tym żywieniowe itp.
Sekretem długowieczności okazała się woda jaką pili - woda zawierająca aktywny wodór.
Uczeni zadawali sobie także pytania czym się wyróżniają się wody źródeł uzdrawiających: Lourdes, Tlacote, Nadana czy Nordeau. W 1998 r. badania naukowców Japońskich (prof. Shirahata z Kyushu University) wykazały związek między wodą elektrolizowaną, a wodami ogólnie uznawanymi za uzdrawiające.
Wspólnym mianownikiem dla tych wszystkich wód jestł potencjał „Redox”, będący miarą występującego w nich aktywnego wodoru - który ma zdolność redukcji wolnych rodników, a więc jest silnym antyutleniaczem (antyoxydantem).

Co więc może być skutecznym antyoksydantem?

>>> Wszystko wskazuje na to, że jest nim Wodór – dlaczego ?

Ponieważ: neutralizuje najgroźniejsze dla ludzkiego organizmu rodniki hydroksylowe. W przeciwieństwie do innych znanych antyoksydantów wodór nie powoduje działań ubocznych i nie obciąża organizmu. Łatwo przenika struktury biologiczne i gromadzi się dokładnie tam, gdzie jest najbardziej potrzebny, to znaczy w warstwie lipidowej błon komórkowych.
Ponadto, w porównaniu do pozostałych antyoksydantów, nie wymaga wydatku energetycznego zarówno przy wchłanianiu do ustroju, przy transporcie wewnątrz, oraz usuwaniu. Na wszystkie te procesy, w przypadku pozostałych roślinnych i innych antyoksydantów, ustój musi wydatkować energię, a w wypadku choroby jest to wydatek znaczący dla zdrowia i samopoczucia.

W jaki sposób możemy wprowadzić wodór do naszego organizmu ?

W postaci WODY odtlenionej, bogatej w aktywny wodór ( proste – prawda ?) - lecz niestety takową można znaleźć aktualnie w niewielu miejscach na świecie.

Dobra woda alkaliczna (zawierająca aktywny wodór) powinna się cechować następującymi własciwościami:

> powinna być idealnie czysta - pozbawiona przypadkowych minerałów oraz innych szkodliwych związków chemicznych i biologicznych.
> powinna być zrównoważona (przegotowana) – wg tradycyjnej medycyny chińskiej woda idealna nie powinna ani wyziębiać, ani rozgrzewać. Przegotowanie wody zmienia jej charakter z wyziębiającej na obojętną, czyli zrównoważoną. Dzięki temu oddziaływanie takiej wody na ludzki organizm jest optymalne.
> powinna być zredukowana – tak jak wody z najlepszych uzdrawiających źródeł, powinna mieć jak najniższy potencjał Redoks, czyli być mocno nasycona elektronami. Wzbogacenie wody wodorem obniża potencjał Redoks. Taka woda unieszkodliwia wolne rodniki i przywraca naturalną równowagę Redoks w organizmie.
> powinna być właściwie ustrukturyzowana – tzn. zachowywać naturalną strukturę cząsteczek wody (klastrów). Struktura ta jest zwykle niszczona lub uszkadzana w trakcie produkcji zwykłych wód butelkowanych. Można temu zapobiec, poddając wodę procesowi strukturyzacji z zastosowaniem, na przykład, Technologii Grandera tuż przed zabutelkowaniem. Ustrukturyzowana w taki sposób woda ma większą biodostępność – jest bardziej aktywna chemicznie, a jej naturalne oddziaływanie jest wzmocnione.

W dzisiejszych czasach powszechnego stosowania chloru – silnego oksydantu – do uzdatniania wody pitnej, oraz znacznego zanieczyszczenia naszego srodowiska, organizm przeciętnego człowieka ma przeważnie nadmiernie podwyższony parametr Redox we wszystkich płynach ustrojowych. Dlatego powinniśmy dostarczać naszym organizmom możliwie dużo wody alkalicznej.

Przykładowo dla zawodników uprawiających sport rekreacyjnie lub zawodowo, ważne jest dostarczanie do ich organizmu przed, podczas i po wysiłku fizycznym odpowiedniej ilości płynów, a przede wszystkim dobrej jakości wody. Wahania poziomu pH organizmu mają niekorzystny wpływ na ogólny stan zdrowia, wagę, samopoczucie, poziom zmęczenia oraz odczuwanie bólu - a poprzez to na wydolność treningową. Mięśnie pracują najlepiej w określonym zakresie pH. Podczas odpoczynku pH mięśni wynosi około 6.85, podczas gdy krew ma pH 7.35. Podczas dużego wysiłku fizycznego zachodzi proces spalania beztlenowego z powodu niedoboru tlenu. Dla uzyskania energii spalany jest glikogen zmagazynowany w mięśniach. W wyniku tego wytwarza się m.in. kwas mlekowy i dwutlenek węgla - co powoduje, że pH mięśni obniża się tym szybciej im intensywniej ćwiczysz, a to wywołuje stan zmęczenia. Nagromadzenie kwasu w mięśniach ogranicza produkcję enzymu kumulującego i przenoszącego energię podczas wykonywania wysiłku. Kiedy pH mięśni spada poniżej 6.46, przestają one reagować w skoordynowany sposób. Jest to zauważalne, gdy zawodnicy tracą koordynację ruchu podczas długotrwałych wysiłków. Brak koordynacji występuje szczególnie podczas szybkich i gwałtownych ruchów. w takich kategoriach jak np. piłka nożna, piłka ręczna, tenis, koszykówka, siatkówka, boks itp.). Odkładający się w komórkach mięśniowych kwas mlekowy tworzy środowisko kwaśne w którym następuje spowolnienie reakcji z powodu zaburzenia przekazu impulsu elektrycznego w układzie nerwowym.Należy pamiętać, że wysiłek fizyczny jest stanem ekstremalnym organizmu w którym wymaga on szczególnej troski w zakresie odpowiedniego nawodnienia oraz utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej.

Wprowadzenie do diety sportowców wody alkalicznej skutecznie chroni przed zakwaszeniem i zabezpiecza wymienione potrzeby organizmu, oraz zwiększa jego wydolność - dając wymierne efekty zdrowotne i sportowe.

Jak już pisaliśmy utlenianie to ‘korozja’ naszego organizmu, ponieważ nadmiar wolnych rodników jest przyczyną starzenia się. Organizm człowieka posiada mechanizmy samo-regeneracji, jednakże nadmiar wolnych rodników spowodowany np. stresem, wysiłkiem fizycznym lub złym odżywianiem, znacząco zakłóca ten proces. Zakwaszanie organizmu jest również naturalnym procesem wynikającym przede wszystkim z procesu przemiany materii.

Jedynym sposobem na opóźnienie i spowolnienie procesu starzenia są działania przeciw utlenianiu oraz przeciw zakwaszaniu – realizowane poprzez prawidłowe nawadnianie organizmu.

Pijąc wodę alkaliczną uruchamiamy i wzmagamy proces odtruwania. W pierwszej kolejności następuje odkwaszenie organizmu oraz uaktywnia się proces regeneracji komórek. Woda alkaliczna powoduje o wiele szybszą wymianę wody w komórkach naszego ciała, nie zużywając przy tym cennej energii - która jest potrzebna w ciągłym procesie odbudowy i regeneracji. O wiele łatwiej przenika ona przez błonę komórkową, a poprzez wymianę wody w jej wnętrzu następuje proces przyśpieszonego oczyszczania.
Bezpośrednim skutkiem takiego działania jest odmłodzenie organizmu zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Tylko sprawne, nieuszkodzone lub zregenerowane komórki zawierają odpowiednią ilość wody. Młody organizm zwiera do 85% wody, a w starszym wieku jej zawartość spada nawet do 45%. Proces starzenia to proces ‘wysychania’ organizmu – podobnie jak obraz liści na drzewach od wiosny do jesieni.

Świetne efekty dla skóry uzyskuje się stosując okłady z wody alkalicznej, która regeneruje głębokie warstwy skórne. Dzięki temu następuje redukcja zmarszczek oraz ujędrnienie skóry.

Woda alkaliczna może być także wykorzystana do zmywania makijażu, a okłady na oczy mają działanie odprężające i niwelujące podkrążenia i opuchlizny. Wcieranie w skórę głowy wzmacnia włosy, gdyż regeneruje mieszki włosów. Następuje wyraźna poprawa naszego wyglądu.



aaaaaaa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rola bakteryjnej flory jelitowej w Naszym organizmie.

Rola bakteryjnej flory jelitowej w Naszym organizmie.


Autor: Piotr Budnik


Mikroorganizmy są to między innymi bakterie, które zasiedlają różne siedliska. Występują wszędzie, w powietrzu ziemi, wodzie w organizmach żywych. Zasiedlają również organizm człowieka a największa ich ilość występuje w przewodzie pokarmowym zasiedlając jelito grube.


Występują tutaj różne gatunki i szczepy bakterii. Wpływają one na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu człowieka. Ich duża ilość ogranicza rozwój niekorzystnej i patogennej flory bakteryjnej wywołującej choroby. Zapobiegają kolonizacji jelita przez bakterie chorobotwórcze na drodze kilku mechanizmów:

  • Zakwaszają środowisko przez produkcję kwasów organicznych, dzięki czemu następuje zahamowanie namnażania bakterii patogennych oraz zmniejsza się ilość wydzielanych przez nie toksyn, poprzez konkurencję o receptory komórkowe i składniki odżywcze,
  • pobudzają sprawność układu immunologicznego poprzez stymulację wytwarzania pewnych przeciwciał i substancji przeciwdrobnoustrojowych., m.in. bakteriocyny i nadtlenek wodoru. Szczególnie duże ilości nadtlenku wodoru produkuje L. acidophilus i L. bulgaricus. Na jego działanie jest bardzo wrażliwe Clostridium difficile. Lactobacillus acidophilus produkuje ponadto laktacynę i laktocydynę, które wykazują silne działanie antagonistyczne w stosunku do patogennych szczepów Klebsiella, Salmonella, Shigella, Staphylococcus – wytwarza się równowaga między florą a organizmem.
  • Drobnoustroje wchodzące w skład flory jelitowej są silnie immunogenne. Przeciwciała wytwarzane przeciwko Gram (-) pałeczkom jelitowym pozwoliły makroorganizmowi bronić się przed bakteriami chorobotwórczymi na zasadzie tzw. reakcji krzyżowej.

Rozwój naturalnej flory bakteryjnej w jelicie wpływa na fizjologiczne i biochemiczne procesy zachodzące w organizmie człowieka. Przyczyniają się do m.in.:

  • wytwarzania witamin głównie z grupy B;
  • składniki flory są źródłem witaminy K – która bierze udział w procesie krzepnięcia krwi;
  • inaktywują (blokują działanie) substancje toksyczne, mutagenne i kancerogenne;
  • biorą udział w procesie trawienia niektórych składników pokarmów;
  • hamują wchłanianie cholesterolu;
  • stymulują do funkcjonowania i prawidłowej perystaltyki nabłonek jelitowy;

Przewód pokarmowy człowieka jest zasiedlany przez mikroorganizmy podczas narodzin oraz podczas spożywania pokarmów. Dobrymi produktami dostarczającymi pożyteczne bakterie sa produkty mleczne poddane fermentacji mlekowej. Są to - kefiry, jogurty, zsiadłe mleko oraz warzywa poddane procesowi kiszenia takie jak – kiszona kapusta, ogórki kiszone, buraki oraz dawno stosowany zakwas chlebowy, z którego wypiekano chleb lub przygotowywano żur. Produkty te są naturalnymi probiotykami gdyż dostarczają żywych kultury bakterii tak nam niezbędnych.

Jednak mikroorganizmy nie mają łatwego życia w naszym ciele. Wiele z nich ginie w przewodzie pokarmowym pod wpływem kwasu solnego w żołądku i soli żółciowych w jelicie zanim dotrze do jelita grubego. Tym którym się uda tam dotrzeć bez odpowiedniej pożywki również są skazane na wyginięcie a ich miejsce zajmują drożdże i inne patogenny. Terapie antybiotykowe tak popularnie stosowane również zmniejszają ich liczebność. Może to powodować różnego typu dolegliwości (biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia) oraz zaburzenia ze strony układu immunologicznego co skutkować będzie mniejszą odpornością organizmu na infekcje.

Niemowlęta żywione sztucznie mają 10 razy mniejszą zawartość bifidobakterii w jelicie w stosunku do dzieci karmionych mlekiem matki (Socha). Związane jest to najprawdopodobniej z tym, że mleko matki zawiera oligosacharydy (czyli prebiotyk), które stymulują wzrost i aktywność bifidobakterii w świetle przewodu pokarmowego u dziecka.

U ludzi starszych obserwuje się zmniejszenie ilości bifidobakterii, a wzrasta liczba bakterii patogennych, m.in. Clostridium. Może to być przyczyną bardzo powszechnie występujących zaparć oraz wzdęć jamy brzusznej w tej grupie osób.

Dlatego zamiast podawać duże ilości produktów probiotycznych dobrym rozwiązaniem jest stymulacja ich rozwoju przez odpowiednią dietę wzbogaconą w prebiotyki. Prebiotyki to substancje nie poddające się trawieniu składniki pokarmowe, którymi odżywiają się bakterie probiotyczne. Najczęściej stosowanymi prebiotykami są rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego - inulina i oligofruktoza, występujące w wielu roślinach i włóknach owoców. Do zalet prebiotyków należą:

  • są bezpośrednim producentem witamin z grupy B, dlatego ich niedobór można niwelować odżywiając i dbając o dobrą florę bakteryjną,
  • obniżają poziom złego cholesterolu frakcji LDL we krwi,
  • wpływają na utrzymanie odpowiedniej kwasowości jelita, co hamuje rozwój niekorzystnej mikroflory oraz następuje lepsze wchłanianie wapnia, żelaza i cynku,
  • poprawiają ruchy robaczkowe jelit, a w konsekwencji polepszają przemianę materii. Ich regularne spożywanie zapobiega tzw. biegunkom podróżnych;
  • pomagają w zwalczaniu wrzodów żołądka; uśmierzają ból podczas ataku grzybicy pochwowej, spowodowanej stosowaniem serii antybiotyków
  • stymulują układ immunologiczny poprzez zdolność adhezji (przylegania) do śluzówki jelita, co zmniejsza zdolność oddziaływania na śluzówkę patogenów,
  • łagodzą objawy nietolerancji laktozy, która występuje na skutek braku rozkładającego laktozę enzymu ß-galaktozydazy – niektóre probiotyki produkują ten enzym, dlatego dodaje się je do jogurtów dla osób ze słabą tolerancją,
  • zapobiegają powstawaniu nowotworów. Bakterie gnilne i fekalne znajdujące się w jelicie grubym wytwarzają substancje toksyczne, w tym kancerogenne. Badania wykazały, że podczas regularnego stosowania prebiotyków, rakotwórcze działanie tych złych bakterii w jelicie grubym zostaje zahamowane.

Dlatego dbajmy również o te małe mikroorganizmy, które są naszymi przyjaciółmi i dbają o nasze zdrowie i dobre samopoczucie.


OptyFiT.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Właściwe odżywianie sposobem na chandrę

Właściwe odżywianie sposobem na chandrę


Autor: Natalia Lach2


Wraz z przemijaniem gorących, letnich dni, spada także nasz nastrój. Kiedy nadchodzi szary, jesienny czas, łapie nas chandra. Co trzeba zrobić, żeby poprawić sobie humor?


Można zaplanować wyjście do kina lub do teatru. Jeżeli jednak na samą myśl o wyjściu na zewnątrz odechciewa nam się wszystkiego, mamy dla ciebie inne rozwiązanie. Zmień swoje menu! Znajdujące się w jedzeniu składniki wpływają na stan naszego szczęścia.

Szczęście to hormony
Dobry nastrój jest zależny od poziomu serotoniny, która obniża podatność na stres, odpowiednio ukoi i relaksuje. Wystarczy wybierać określone składniki takie jak kurczak, ryby, soja, indyk, jaja, czy pieczywo z pełnoziarnistej mąki, żeby mieć właściwy stan tego hormonu, potrzebnego do osiągnięcia radości.

Pobudzanie nastroju jadłospisem łączy się też z wykorzystywaniem w menu drogocennej przyprawy - szafranu. Znany jest ze swoich właściwości polepszających humor, odprężających i zapobiegających jesiennej melancholii. Są nawet badania wykazujące tezę, iż szafran wywołuje efekty podobne do antydepresantów.

Szczęście ukryte z jedzeniu
Aby czuć się znakomicie, wybierz odpowiednie dania, które poprzez swój skład przyczynią się do przezwyciężenia jesiennej chandry. Jednym z takich produktów jest makaron, najlepiej pełnoziarnisty. Zawiera on złożone węglowodany, dzięki którym lepiej przyswajalny jest tryptofan, pobudzający wydzielanie serotoniny. Makaron zapewni Ci też poczucie sytości na bardzo długi czas.

Gwarancją dobrego nastroju jest pomarańcza. Posiada dużą ilość witaminy C, którą tracimy gdy się denerwujemy. Kiedy zagraża nam jej deficyt, jesteśmy bardziej podatni na choroby, ponieważ nasza odporność jest nadmiernie osłabiona. Poza tym kwas foliowy zawarty w niej chroni przed depresją i zmniejsza stan homocysteiny, która odpowiada za obniżenie nastroju.

Następnym przysmakiem polepszającym humor są banany. Posiadają one dużą porcję witamin z grupy B, które kontrolują właściwe działanie systemu nerwowego i chronią przed depresją i stresem.

Jak wiadomo, zbawienne działanie na humor ma oczywiście czekolada. Cynk i selen, które wchodzą w skład tego smakołyku zwiększają poziom endorfin, które odpowiadają za dobre samopoczucie. W trosce o szczupłą sylwetkę lepiej jeść czekoladę gorzką, która zawiera mniej kalorii, a więcej magnezu niż inne słodycze.

Artykułem, który działa na nasz nastrój, jest również łosoś. Posiada on kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, które wpływają na stan emocjonalny. Dzięki temu, że ułatwiają przekazywanie impulsów nerwowych, niwelują zły humor. Poza tym ochronią Cię także przed zmianami nastroju.

Konsumowanie wybranych produktów może Ci pomóc w zachowaniu świetnego nastroju, ale jeśli jednak wolisz spróbować również innych metod użyj naparów ziołowych lub odmiennych artykułów znajdujących się w miejscach takich jak apteka internetowa. Odnajdziesz tam dużo ciekawych pomysłów, tanie leki i kosmetyki, jak również cenne suplementy diety, szczególnie potrzebne nam w okresie jesiennego zwiększenia zachorowalności i ogólnego osłabienia.


preparaty wspomagające odchudzanie
Czy mięso może być zdrowe?

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Błonnik – dobro z natury.

Błonnik – dobro z natury.


Autor: Anna Kunigiel


Według badań przeprowadzonych w Londynie:
zwiększenie spożycia błonnika o 10 gram w 3 posiłkach dziennie - zmniejszy ryzyko zachorowania na raka jelita grubego:
- błonnik owocowy zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita o 23%,
- rośliny strączkowe o 58%
- natomiast produkty pełnoziarniste o 18%.
A Ty ile spożywasz błonnika?


Błonnik to niepodlegająca strawieniu część pokarmów roślinnych. Jak wskazują badania, powinien być spożywany w minimalnej dawce 25-40 g dziennie. Tymczasem większość osób nie przyjmuje nawet połowy tej ilości. W krajach nieuprzemysłowionych np. Afryce – spożycie błonnika wynosi 60 g.

Jeżeli jesteśmy zdrowi i nie otrzymaliśmy szczegółowych zaleceń lekarskich dotyczących diety, to niedobór błonnika wynika tylko i wyłącznie z naszego zaniedbania. Jeśli chcemy schudnąć lub dokuczają nam zaparcia, warto przypomnieć sobie o zbawiennej mocy błonnika – dobra z natury!

Błonnik pokarmowy (włókno pokarmowe) składa się z: błonnika rozpuszczalnego, czyli włókien, które łatwo ulegają fermentacji w okrężnicy, w wyniku którego to procesu tworzą się gazy i uboczne produkty fizjologiczne, oraz błonnika nierozpuszczalnego, czyli włókien metabolicznie obojętnych, które absorbują wodę z układu pokarmowego (przy podwyższeniu spożycia błonnika należy podwyższyć ilość wypijanych płynów!!) i ułatwiają wypróżnianie. Z chemicznego punktu widzenia błonnik składa się z wielocukrów (tzw. polisacharydów), głównie celulozy oraz wielu innych roślinnych komponentów: wosków, ligniny, chityny, pektyn, dekstryny, inuliny, oligosacharydów.

Źródła błonnika.

Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny w naturze występują razem. Najlepszym przykładem tego jest śliwka, której skórka jest źródłem błonnika nierozpuszczalnego a miąższ z kolei rozpuszczalnego.

Wśród produktów bogatych w błonnik rozpuszczalny można wyróżnić: rośliny strączkowe, owies, żyto, jęczmień, szałwia zwyczajna; owoce i soki (banany, jabłka i gruszki bez skórki); warzywa (brokuły, marchewki, karczochy); warzywa korzeniowe (ziemniaki słodkie, cebula); zioła (babka płesznik); orzechy: w szczególności migdały.

Wśród produktów bogatych w błonnik nierozpuszczalny można wyróżnić szczególnie: produkty pełnoziarniste, zboża i kukurydza, orzechy i nasiona, skórka ziemniaka, ziarno sezamu, len zwyczajny, konopie siewne, warzywa (zielony groszek, kukurydza, cukinia, seler), skórka owoców, awokado.

Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny ma różne właściwości i każdy z nich ma inny wpływ na zdrowie. Z tego względu występują suplementy składające się tylko z jednego rodzaju błonnika. Podobne produkty wykorzystuje się przy profilaktyce i leczeniu odmiennych schorzeń.

Wpływ błonnika na zdrowie.

Włókna błonnikowe wpływają w szczególności na funkcjonowanie układu pokarmowego. Błonnik nierozpuszczalny jest pomocny w oczyszczaniu jelit, w leczeniu i zapobieganiu takim chorobom jak: zaburzenia gastrologiczne (przyspiesza przechodzenie pokarmów przez układ trawienny i zwiększa objętość kału, zapobiega zaparciom), rak jelita, nadwaga (zwiększa objętość jedzenia bez podnoszenia kaloryczności posiłków oraz obniża apetyt), cukrzyca (reguluje poziom cukru we krwi, u cukrzyków zmniejsza poziom glukozy i insuliny), choroby układu krążenia (likwiduje nadciśnienie tętnicze, zapobiega chorobie wieńcowej), hemoroidy (zapobiega ich rozwojowi). Dieta wysokobłonnikowa jest również polecana osobom z wysokim cholesterolem, gdyż zmniejsza poziom wchłaniania trójglicerydów i cholesterolu.

Istotne jest, że błonnik nie wiąże witamin ani minerałów, a więc nie ogranicza wchłaniania tych substancji do organizmu.

Tylko i wyłącznie włókna rozpuszczalne są dobre przy łagodzeniu objawów związanych z jelitem drażliwym, chorobami zapalnymi jelit, chorobą Leśniowskiego-Crohna, czy wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego.. Spożywanie błonnika nierozpuszczalnego przez osoby chorujące na powyższe choroby może nasilić objawy choroby i pogorszyć stan pacjenta. Natomiast błonnik rozpuszczalny wiąże kwasy tłuszczowe w jelicie, co sprawia, że zmniejsza się możliwość ich przedostania do organizmu. Należy jednak pamiętać, że podobna wyizolowana forma błonnika znajduje się tylko w suplementach.

Błonnik nie jest polecany przy takich schorzeniach jak nieżyt przewodu pokarmowego, wrzody żołądka, niedobór białka i składników mineralnych w organizmie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kiełki - kopalnia zdrowych składników

Kiełki - kopalnia zdrowych składników


Autor: Klaudia


Kiełki, to nic innego jak kiełkujące nasiona roślin, które zawierają mnóstwo wartościowych zapasów, uruchamianych w momencie rozwoju rośliny. Mają ogromny potencjał w kuchni, więc czemu ich nie wykorzystać, skoro wywierają zbawienny wpływ na nasze zdrowie ?


Co takiego zawierają kiełki, co przekona nas do włączenia ich do codziennej diety ? Przede wszystkim są źrodłem błonnika, który wspomaga trawiennie, a także ogranicza wchłanianie cholesterolu. Regularne spożywanie dostarcza nam wszystkich niezbędnych składników, głównie witamin A,B,C, E, H, ale także wapnia, żelaza, magnezu czy nawet chromu. W czasie kiełkowania, związki stają się łatwo przyswajalne dla naszego organizmu.

Istnieje kilka odmian kiełkujących nasion, które zatem wybrać ? Kiełki rzeżuchy zawierają witaminy C, B, siarkę, żelazo i jod. Mają wpływ na urodę. Wzmacniają włosy, paznokcie. Co więcej poprawiają wygląd naszej skóry. Kiełki rzodkiewki, mają lekko ostry smak. Świetnie łączą się z prostymi daniami jako zamiennik cebulki czy szczypiorku. Smakują dobrze z twarogiem, jak i na kanapce. Poza tym są źródłem witaminy C i siarki. Najbardziej popularne jednak są kiełki soi - źródło żelaza i witamin B, C. Wielu twierdzi, że ich regularne spożywanie ukaja nadszarpane nerwy. Dla wymagającego wegeterianina, cierpiącego na niedbór żelaza i cynku, idealne są kiełki słonecznika. Bogate w żelazo, fosfor, cynk magnez i wapń. Ich orzechowy smak sprawia, że są idealnym składnikiem sałatek. Na rynku dostępne są także kiełki lucerny, soczewicy, fasoli czy brokuła - szczególnie wartościowe pod względem zawartości sulofranu, który pomaga w profilaktyce nowotworów.

Kiełki kupimy w sklepach i popularniejszych marketach (cena to około 3 - 5 zł), gdy jednak włączamy je do codziennej diety, warto zastanowić się nad samodzielną hodowlą. Wtedy możemy być pewni, że nie zawierają one chemicznych dodatków. Gdy jednak zdecydujemy się na kiełki z marketu, upewnijmy się, że znajdują się w chłodni i mają odpowiednia datę spożycia.

Do samodzielnej hodowli w sklepach dostępne są ceramiczne, szklane bądź plastikowe naczynia do kiełkowania. W internecie natomiast znajdziemy wiele porad na temat uprawy kiełków, w szczególności najbardziej popularny i łatwy sposób z użyciem słoika.

Czy kupimy kiełki w sklepie, czy zajmiemy się ich samodzielnym uprawianiem, pamiętajmy, że warto wykorzystywać je w codziennej kuchni.


http://healthytastylife.blogspot.com/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.