Smakowity, pożywny obiad za 5 zł dla czterech osób? Czy to możliwe? Pewnie, że możliwe i wcale nietrudne do przygotowania. Fakt, trzeba trochę więcej na jego przygotowanie czasu poświęcić, ale nic więcej. Bo przecież czasem są ważniejsze wydatki niż przegrzebki, kawior i szampan... Włóżmy więc do koszyka na zakupach torbę ziemniaków!
To, że można z nich zrobić placki, kopytka (zwane też z włoska "gnocchi") oraz babkę ziemniaczaną wiedzą prawie wszyscy. Ale przecież to nie wszystko... Można z nich też zrobić tortillę - pyszne, hiszpańskie danie!
Pozwolę sobie na chwilę szczerości. Otóż osobiście uważam, iż ziemniaki to najlepsze warzywo, które rodzi ziemia. Nie wyobrażam sobie dnia bez ziemniaków (jeśli się taki zdarzy, mam wrażenie, jakbym przez cały ów dzień nic nie wziął do ust). I co z tego, że wielu uważa ziemniaki za warzywo plebejskie. Śmiem twierdzić, iż oni nie mają pojęcia co mówią, bo ziemniaczane bulwy są bardzo smakowite. Trzeba umieć tylko je przyrządzić. Mnóstwo przepisów na ziemniaki i nie tylko znajdziesz na mojej stronie mniammniam.pl - zapraszam, tutaj są tylko sprawdzone przepisy.A można jest gotować, smażyć, gotować na parze, zapiekać i w ogóle mnóstwo wspaniałych potraw przygotowywać.
To chyba najpopularniejsze warzywo współczesnego świata. Najwięcej się ich je w Rosji, Polsce, Niemczech, Holandii, Cyprze i Irlandii. Wydawać by się mogło, że ziemniaki na europejskich stołach goszczą "od zawsze". A tak nie jest. Okazuje się, że ziemniaczane bulwy przywędrowały do Europy z Ameryki Południowej (gdzie były uprawiane prze Inków już 3 tysiące lat przed naszą erą) dopiero w wieku XVI. Przywieźli je Hiszpanie po zdobyciu Peru. I wymyślili jedną z najgenialniejszych potraw, czyli tortillę.
Zostawmy jednak historię na boku, skoro w brzuszku burczy, a tylko kilka monet brzęczy w kieszeni. Na początek zróbmy więc tortillę.
Hiszpanie smażą tortillę, czyli rodzaj omletu na dużych, płaskich patelniach, których używają tylko do tej potrawy. Głównym składnikiem tortilli są jajka, często do nich dodawane są właśnie ziemniaki, mięso, boczek, grzyby, owoce morza. Najpopularniejsza i najprostsza to tortilla po chłopsku (Tortilla al paisiana), rodowód swój mająca w Starej Kastylii. Do przygotowania tej najbardziej klasycznej tortilli są konieczne dwie rzeczy: najlepszej jakości oliwa oraz ziemniaki, które powinny być niezbyt duże i jednakowej wielkości. Obrane i pokrojone w cienkie plasterki soli się, następnie pozostawia do wyschnięcia na ściereczce i dopiero smaży. Przygotowane w innych sposób nie nabiorą odpowiedniej chrupkości i koloru. Powinny bowiem pozostać po usmażeniu prawie białe!
Tortilli są setki rodzajów, w zasadzie tyle, ile osób ją przygotowujących - robi się je również bez ziemniaków. Do jej użycia wspaniale nadają się okrawki wędlin, pieczeni lub pieczonego kurczaka. Tortille można również przyrządzać z wszystkimi warzywami. Pyszne są również wersje posypane serem i następnie zapieczone.
Kto nie przepada za oliwą, może do jej przygotowania użyć oleju roślinnego. Czosnek, papryczka chilli dodadzą jej ostrości, a świeży szczypiorek lub natka pietruszki lekkości i aromatu.
Najczęściej przygotowuję prostą wersję tortilli z cebulą i boczkiem. Kluczową sprawą jest moment dodania do patelni z ziemniakami cebuli - powinna ona bowiem się usmażyć na złoto, ale nie spalić. Jeśli dodamy ją za wcześnie, może się stać tak, że ziemniaki będą jeszcze nie usmażone, a cebula zacznie się już palić. Jeśli zaś dodamy ją za późno, pozostanie surowa, a ziemniaki będą już chrupiące. Sprawa wymaga doświadczania - po usmażeniu kilku tortilli, będziesz wiedzieć dokładnie, kiedy należy to zrobić - jest to mniej więcej wtedy, kiedy ziemniaki zaczynają mięknąć, ale są jeszcze w samym środku surowe.
Do tortilli nikt jeszcze nie wymyślił nic lepszego niż zsiadłe mleko z grubo pokrojonym szczypiorem i szczyptą świeżo, grubo zmielonego pieprzu. Mleko można zastąpić kefirem. Niektórzy twierdzą, że tortille można również popijać piwem, ale się nie znają...
Wypróbowane przepisy kulinarne. Ciekawe i smaczne potrawy. Zdjęcia potraw. Zdrowe odżywianie, zdrowa dieta, zdrowe jedzenie.
wtorek, 26 stycznia 2021
Viva la tortilla!
Makaron, czyli co jedzą studenci
Tak naprawdę to nic specjalnego. Połączenie wody, jajek i mąki. Dlaczego więc studenci zjadają go w ilościach tak dużych? Ponieważ jest on...
...tani i prosty w przygotowaniu.
Najtańszy makaron jaki udało mi się znaleźć kosztował 79 groszy za 400 gram. Do tego jest tak banalny w przygotowaniu. Wystarczy wrzucić do wody, zamieszać i przyjść go wyjąć i zjeść.
Póki nie poszedłem na studia, jadłem prawie codziennie ziemniaki na obiad (ciągle mam sentyment do ziemniaków). później poszedłem na studia i nie chciało mi się stać (albo siedzieć) żeby naobierać sobie ziemniaków. Zdecydowanie wolałem ryż. Tak, ryż nie makaron. Tak było póki przez tydzień nie jadłem samego ryżu (ryż w pieprzem, z ketchupem, z oregano itp.). Później przerzuciłem się na makaron i do dzisiaj sporo go jem.
Standardowy obiad z makaronu
Żeby przygotować danie z makronu potrzebujemy... makaronu. I to prawdopodobnie ugotowanego. Standardowo robi się to bardzo prostu (przeważnie instrukcja "obsługi makaronu" znajduję się na opakowaniu). Do tego jakikolwiek sos i mamy "danie", którym nie pogardzi żaden student.
Można do tego robić jakieś innowacje (znaczy się mięsko), ale tak naprawdę to najlepsze dania z makaronu są właśnie na bazie sosu i makaronu. Cała reszta to tylko po to, żeby polepszyć smak.
Ile studentów, tyle przepisów na makaron.
I to jest najprawdziwsza prawda. Jadłem różne wynalazki z makaronem w roli głównej. Makaron z ketchupem, makaron z jajkami i jabłkiem (według przepisu mojej kuzynki, dziwna potrawa, ale zaskakująco dobra), spaghetti w tylu rodzajach, że ciężko je policzyć, zapiekanki z makaronem (trochę dłużej się robi, ale smak owej zapiekanki jest tego wart) i wiele innych.
Ważną cechą makaronu jest to, że można nim się świetnie zapchać. Podam taki przykład: mamy jakiś sos (być może nawet z mięsem), ale widzimy, że nie ma szans się nim najeść. Gotujemy wtedy dużo makaronu, do sosu dajemy wody i zagęszczamy mąką i można wyżywić armie ludzi (lub pół akademika).
Przechowywanie
Wystarczy go przechowywać w suchym miejscu i można to robić bardzo długo (nie wiem jak długo, bo jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby makaron się popsuł). Co to oznacza dla studenta? Szukanie promocji po supermarketach i kupienie ogromnej ilości makaronu po hurtowej cenie.
A później to już tylko zostaje gotowanie go na różne sposoby.
Rośnie popularność grillowania
Sezon, który zazwyczaj trwa od maja do września, a wyznaczają go temperatury w porze wieczornej, pozwalające na spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu. Panująca od kilku w Polsce moda na grillowanie przywędrowała do nas z USA, gdzie rożen i bogate akcesoria do grilli są jednym z podstawowych elementów wyposażenia każdego ogródka. Barbecue (bo tak nazywają tam grillowanie) stało się symbolem amerykańskiego stylu życia, dlatego tak łatwo i chętnie przyjęto je do naszej kultury. Dodając do tego tradycyjną polską gościnność, nie trudno zrozumieć dlaczego spędzanie czasu ze znajomymi przy grillu jest w naszym kraju tak popularne i powszechne. A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, wystarczy zapytać czy przypadkiem nie lubi dobrze przypieczonej karkówki. Takiemu przysmakowi, mało kto odmówi racji bytu.
Ziemniaki w waflach
ziemniaki
boczek na skwarki
cebula
wafle
jajko
bułka tarta
przyprawy
olej
Na początek gotujemy ziemniaki. Standardowo w garnku i z solą. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, podobnie robimy z boczkiem. Wrzucamy boczek i cebulę na patelnie i smażymy. Z boczku powinno się wytopić trochę tłuszczu, dlatego żadnego nie musimy dodawać. Jak się to zrumieni to wrzucamy do ugniecionych ziemniaków i mieszamy razem z przyprawami (zależą od gustu).
Teraz bierzemy wafle. Takie duże. Między dwa wrzucamy farsz z ziemniaków. Oczywiście wcześniej wafle podzieliliśmy na mniejsze kawałki. Ja jadłem je elipsowate, ale kwadratowe na pewno smakują równie dobrze.
Na jednym talerzu rozbełtujemy jajko. Na drugi wysypujemy bułkę tartą. Maczamy wcześniej zrobione "kotlety" w jajku, a późnej w bułce. Smażymy na patelni na rozgrzanym oleju na złocisty kolor.
Zbrudzone naczynia i nie tylko:
patelnia
2 talerze + widelec
łopatka do smażenia
garnek
Zupa z trupa
kostka rosołowa
makaron
koncentrat pomidorowy
2 łyżki mąki
Przygotowanie zupy zajmuje około 20 minut.
Bierzemy makaron i wrzucamy do garnka. Powinno go być w sam raz na jedną porcje. Zalewamy go wodą i wrzucamy kostkę rosołową. Gotujemy mieszając z rzadka. Jak makaron robi się miękki dolewamy 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego i mieszamy.
Oczywiście wcześniej do szklanki nalewamy do połowy wody, dodajemy dwie łyżki mąki i mieszamy. Jak nasza "zupa" jest już z gotującym się koncentratem, wlewamy zawartość szklanki do garnka i mieszamy. Czekamy aż się zagotuje i gotowe.
Jeść prosto z garnka, nie zostawiać na później bo makaron spęcznieje i będzie błeee.
Zbrudzone naczynia i nie tylko:
łyżka
szklanka
garnek
Składniki: koncetrat pomidorowy, kostka rosołowa, makaron, mąka
Danie jest do jedzenia od tak, samo, ale tego chyba się każdy domyślił. Opisuje jak się gotuje ziemniaki z tych samych powodów, dla których opisywałem parówki.
Składniki:
ziemniaki
Bierzemy ziemniaki w dłoń i obieramy je. Dla niewtajemniczonych mówię, że chodzi o zdjęcie skórki z bulwy ziemniaka. Obrane ziemniaki wrzucamy do garnka z wodą. Jeśli mamy obierać dużo ziemniaków a robimy to wolno, to przetrzymywanie ich w wodzie zapobiegnie ich brązowieniu.
Obraliśmy ziemniaki. Jesteśmy z siebie dumni, bo to była najtrudniejsza część. Płuczemy garnek, myjemy ziemniaki i wrzucamy je do garnka. Najlepiej je pokroić. Pokrojone równiej się gotują i co ważniejsze - szybciej. Kroimy w części mniej więcej równe sobie.
Ziemniaki umyte i pokrojone, powrzucane do garnka i zalane wodą stawiamy na kuchence. Solimy trochę. Porcja ziemniaków dla dwóch osób to mniej więcej łyżka stołowa soli.
Gotujemy około 20 minut. Jeśli za mocno się gotują to zmniejszamy ogień. Woda nie może się wygotować bo spalimy garnek. Mi się zdarzyło jeden spalić i na razie nie planuje palić więcej. Ziemniaki co jakiś czas sprawdzamy nożem lub widelcem czy są miękkie. Jeśli są odlewamy je i są gotowe.
To co się robi po odlaniu ziemniaków... znam dwa sposoby:
sposób 1
Stawiamy garnek jeszcze raz na małych ogniu i czekamy chwilkę aż woda odparuje (ta, którą nie daliśmy rady wylać)
sposób 2
Porzucamy ziemniaki. Woda również odparuje.
Ziemniaki idealnie nadają się jako część pełnego obiadu, jednak rzadko są preferowane w kuchni studenckiej ze względu na kłopotliwości przygotowania w stosunku do konkurencyjnego makaronu czy ryżu.
Zbrudzone naczynia i nie tylko:
nóż
garnek
